
Diagnoza ADHD u dzieci bywa momentem przełomowym. Daje nazwę trudnościom, porządkuje chaos i pozwala wreszcie „zrozumieć, o co chodzi”. Jednak coraz częściej specjaliści podkreślają, że ADHD rzadko występuje w czystej, izolowanej postaci. U wielu dzieci trudności są bardziej złożone, a pierwsza diagnoza bywa tylko fragmentem większego obrazu.
Kiedy ADHD nie tłumaczy wszystkiego
Zdarza się, że dziecko otrzymuje diagnozę ADHD, ale mimo wdrożenia wsparcia nadal zmaga się z poważnymi problemami: emocjonalnymi, społecznymi lub szkolnymi. Rodzice mogą wtedy czuć frustrację: „Przecież już wiemy, co mu jest — dlaczego to nie pomaga?”.
Odpowiedź często brzmi: bo ADHD to nie jedyne wyzwanie. Objawy takie jak trudności z koncentracją, impulsywność czy nadmierna emocjonalność mogą występować także w innych zaburzeniach — albo współistnieć z ADHD.
Komorbidność – słowo klucz w diagnozie
Komorbidność oznacza współwystępowanie więcej niż jednego zaburzenia u tej samej osoby. U dzieci z ADHD jest to raczej norma niż wyjątek. Najczęściej ADHD współwystępuje z:
- zaburzeniami lękowymi,
- zaburzeniami ze spektrum autyzmu (ASD),
- specyficznymi trudnościami w uczeniu się (dysleksja, dysgrafia),
- zaburzeniami snu,
- zaburzeniami regulacji emocji.
Problem polega na tym, że objawy tych trudności mogą się na siebie nakładać, maskować lub wzajemnie wzmacniać. W efekcie łatwo o uproszczoną lub niepełną diagnozę.
Gdy ADHD „przykrywa” inne trudności
Czasem https://ewarodzen.pl/diagnoza-adhd-wroclaw/ ADHD jest diagnozowane jako pierwsze, bo jego objawy są najbardziej widoczne. Dziecko jest rozkojarzone, impulsywne, ma trudności w szkole — wszystko pasuje. Jednak w tle mogą znajdować się inne problemy, np. lęk, który powoduje unikanie zadań, albo trudności sensoryczne, które utrudniają funkcjonowanie w klasie.
Zdarza się też sytuacja odwrotna: ADHD maskuje się pod innymi trudnościami. Ciche, wycofane dziecko z deficytem uwagi może zostać uznane za lękowe lub „zbyt wrażliwe”, a jego problemy z koncentracją pozostają niezauważone.
Skutki mylnej lub niepełnej diagnozy
Niepełna diagnoza może prowadzić do:
- nieskutecznego wsparcia,
- narastającej frustracji dziecka i rodziców,
- spadku poczucia własnej wartości u dziecka,
- przekonania, że „nic nie działa” albo „problem jest w charakterze”.
Dziecko, które przez lata nie otrzymuje adekwatnej pomocy, może zacząć postrzegać siebie jako „trudne”, „leniwe” lub „gorsze”. To szczególnie niebezpieczne w okresie budowania tożsamości i samooceny.
Dlaczego kompleksowa diagnoza jest tak ważna
Dobra diagnoza ADHD nie powinna opierać się wyłącznie na jednym kwestionariuszu czy krótkiej obserwacji. Kluczowe jest holistyczne podejście, które uwzględnia:
- funkcjonowanie dziecka w różnych środowiskach,
- jego emocje, relacje społeczne i reakcje na stres,
- historię rozwoju, snu i regulacji emocji,
- możliwe współwystępujące trudności.
Dopiero wtedy można zaplanować realne, skuteczne wsparcie, dopasowane do konkretnego dziecka — a nie tylko do etykiety diagnostycznej.
Co mogą zrobić rodzice
Rodzice odgrywają kluczową rolę w procesie diagnostycznym. Warto:
- zadawać pytania i nie bać się wątpliwości,
- obserwować, które trudności nie „pasują” do ADHD,
- zgłaszać specjaliście swoje obawy, nawet jeśli diagnoza już padła,
- pamiętać, że diagnoza może się rozwijać i zmieniać wraz z dzieckiem.
Ponowna konsultacja czy pogłębiona diagnoza nie oznaczają porażki — są oznaką troski i odpowiedzialności.
Podsumowanie
ADHD u dzieci bardzo często nie jest jedyną trudnością, z jaką się mierzą. Mylna lub niepełna diagnoza może opóźnić realną pomoc i pogłębić problemy emocjonalne dziecka. Dlatego tak ważne jest, by patrzeć szerzej, uważniej i z większą otwartością.
Diagnoza nie powinna być etykietą, ale narzędziem do zrozumienia dziecka w całej jego złożoności. Dopiero wtedy wsparcie ma szansę być naprawdę skuteczne.